www.kartynba.com.pl

Dzisiaj jest wt lis 21, 2017 5:23 am

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 103 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5
Autor Wiadomość
Post: czw cze 12, 2014 9:37 pm 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr maja 29, 2013 11:11 am
Posty: 1952
{ FB_FEEDBACK }: 18 (100%)
Mnie osobiście nie podoba się ten pomysł, nawet jakby Miami miało w ten sposób wygrać kolejne kilka mistrzostw.. W Miami jest trochę osób które moga zrobić out, Battier ogłosil odejście na emeryturę, Beasley i Oden pewnie też długo nie posiedzą, Haslem już powoli traci znaczenie.. Tak więc na pewno Miami potrzebuje wzmocnienia, ale bardziej liczyłem na Love'a czy kogoś tego pokroju, a nie Carmelo. Nie dość że średnio go lubię to jeszcze nie wyobrażam sobie go na parkiecie z LeBronem i Wade'm. Chyba że zmienią zasady i od przyszłego sezonu w NBA będzie się grało dwiema piłkami :P Big3 wystarczy, pierwsze 4 picki z jednego draftu to już przesada.

_________________
Obrazek

Dwyane Wade - 411 kart:

Auto: 12 | Patch: 11 | Memorabilia: 87 | Base/Insert: 301 |


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: pn cze 16, 2014 7:51 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 19, 2013 11:08 am
Posty: 1950
Lokalizacja: PL
{ FB_FEEDBACK }: 7 (100%)
Dla mnie taki transfer to kpina...
Raz, że kłóci się to z moim przekonaniem, że do mistrzostwa prowadzi ciężka praca a nie zbiór gwiazd.
Dwa, że LeBron i Melo razem na boisku to dobry przepis na klapę. Chyba, że poświęcili by własne statystki dla dobra drużyny - czego jakoś nie widzę :mrgreen:

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: sob lip 12, 2014 8:22 am 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr maja 29, 2013 11:11 am
Posty: 1952
{ FB_FEEDBACK }: 18 (100%)
Machina transferowa ruszyła na dobre, decyzja LeBrona chyba niejedną osobę zaskoczyła, sam LBJ umieścił na stronie Sports Illustrated list tłumaczący swoją decyzję, myślę że warto go tu wrzucić:

„Zanim kogokolwiek interesowało to gdzie będę grał w koszykówkę, byłem tylko zwykłym dzieciakiem z Northeast Ohio. To tam nauczyłem się chodzić. To tam po raz pierwszy biegałem. To tam zapłakałem. To tam krwawiłem. Ludzie oglądali to jak dorastam.

Czasem czułem jakbym był ich synem. Ich pasja potrafiła mnie przerastać, ale także mnie napędzała. Chciałem dać im nadzieję. Chciałem zainspirować. Moje związki z Northeast Ohio są większe niż koszykówka. Nie rozumiałem tego cztery lata temu. Teraz rozumiem.

Pamiętasz, gdy wtedy w 2010 roku siedziałem w klubie Boys & Girls Club i podejmowałem decyzję? Myślałem o tym wszystkim. To było trudne. Opuszczałem coś co tak długo tworzyłem. Gdybym mógł to powtórzyć, oczywiście zrobiłbym pewne rzeczy inaczej, ale i tak bym odszedł. Miami, dla mnie, było niemalże jak college. Te ostatnie cztery lata wychowały mnie na tego kim teraz jestem. Stałem się lepszym zawodnikiem i lepszym człowiekiem. Nauczyłem się od organizacji, która była już wcześniej tam gdzie ja chciałem się znaleźć. Zawsze będę myślał o Miami jak o drugim domu. Bez tych doświadczeń nie mógłbym robić tego co robię dziś.
Trafiłem do Miami z uwagi na D-Wade’a i CB. Dokonaliśmy poświęceń, aby zachować w składzie UD. Kochałem to jak staję się starszym bratem dla Rio. Wierzyłem, że jesteśmy w stanie dokonać razem magicznych rzeczy. I dokładnie to zrobiliśmy!

Najtrudniej mi opuścić to co razem zbudowaliśmy. Rozmawiałem już z kilkoma z nich i porozmawiam z innymi. Nic nigdy nie zmieni tego co osiągnąłem. Jesteśmy braćmi na całe życie. Chcę także podziękować Micky’emu Arisonowi i Patowi Riley’owi za ofiarowanie mi niesamowitych czterech lat.

Piszę ten esej ponieważ chcę mieć okazję wyjaśnić coś bez przerywania mi. Nie chcę żeby ktokolwiek myślał: On i Erik Spoelstra nie byli po tej samej stronie… On i Riles nie trzymali się razem… Heat nie byli w stanie stworzyć drużyny razem. To nie jest prawdą, absolutnie.

Nie planuję dziś konferencji prasowej ani imprezy. Po ogłoszeniu tego wrócę do pracy.

Kiedy opuściłem Cleveland, czułem że jestem na misji. Szukałem tytułów mistrzowskich i zdobyliśmy dwa. Ale Miami już znało to uczucie wcześniej. Nasze miasto nie poznało tego uczucia od długiego, długiego, długiego czasu. Moim celem jest wciąż wygrać tyle tytułów ile będę w stanie, bez dwóch zdań. Ale co ważniejsze, to zdobyć przynajmniej jeden tytuł dla Northeast Ohio.

Zawsze wierzyłem w to, że wrócę do Cleveland i zakończę tu moją karierę. Nie wiedziałem tylko kiedy to się stanie. Po zakończeniu sezonu nawet nie myślałem o wolnej agenturze. Ale mam dwóch synów i żonę, Savannah, która jest w ciąży, dziewczynkę. Zacząłem się zastanawiać jak to by było móc wychować moją rodzinę w rodzinnym mieście. Patrzyłem na możliwości jakie dają mi inne drużyny, ale nie zamierzałem opuścić Miami i przejść do jakiegokolwiek innego miasta z wyjątkiem Cleveland. Im więcej czasu upłynęło, tym bardziej czułem, że postępuję słusznie. To mnie uszczęśliwia.

Aby wykonać taki ruch jak teraz, potrzebowałem wsparcia mojej żony i mojej mamy, co było dla nich trudne. List od Dana Gilberta, buczenie ze strony kibiców Cleveland, palone koszulki – było ciężko im to oglądać. Moje odczucia były różne. Łatwo było powiedzieć, „OK, nie chcę już mieć nigdy nic wspólnego z tymi ludźmi.” Ale potem patrzysz na to z drugiej strony. Co bym zrobił, gdybym był dzieckiem zapatrzonym w sportowca i ten sportowiec motywowałby mnie w moim własnym życiu, a potem odszedł? Jakbym zareagował? Spotkałem się z Danem, twarzą w twarz, jak mężczyzna z mężczyzną. Porozmawialiśmy o tym. Każdy popełnia błędy. Ja też je popełniłem. Kim jestem żeby się mścić?

Nie obiecuję mistrzostwa. Wiem jak o nie ciężko. Nie jesteśmy na to jeszcze gotowi. Na pewno nie. Oczywiście chcę wygrać w przyszłym sezonie, ale jestem realistą. To będzie długi proces, znacznie dłuższy niż w 2010 roku. Moja cierpliwość zostanie poddana testowi. Wiem o tym. Wchodzę w sytuację z młodym zespołem i nowym trenerem. To ja będę teraz weteranem. Ale podnieca mnie możliwość zebrania grupy ludzi razem i pomagania im w dojściu do miejsc, do których może nie przypuszczali, że dojdą. Widzę siebie teraz w roli mentora i jestem podekscytowany prowadzić jedną z najbardziej utalentowanych grup młodych ludzi. Myślę, że jestem w stanie pomóc Kyrie’mu Irvingowi w zostaniu jednym z najlepszych rozgrywających w NBA. Myślę, że mogę pomóc Tristanowi Thompsonowi i Dionowi Waitersowi w osiągnięciu wyższego poziomu gry. I nie mogę się doczekać ponownego spotkania z Andersonem Varejao, jednym z moich ulubionych partnerów z boiska.

Ale tu nie chodzi ani o skład, ani o klub. Czuję powołanie większe niż koszykówka. Czuję odpowiedzialność bycia liderem też na innych polach i traktuję to bardzo poważnie. Moja osoba potrafiła zrobić różnicę w Miami, ale myślę, że może sprawić więcej w miejscu, z którego pochodzę. Chcę by dzieci z Northeast Ohio – jak setki młodych uczniów z Akron, których sponsoruje moja fundacja – zrozumiały, że nie ma lepszego miejsca do dorastania. Może kilkoro z nich wróci w rodzinne strony po ukończeniu nauki na koledżu i założy rodzinę albo rozpocznie tu biznes. To sprawiłoby mi radość. Nasza społeczność, która tyle złego przeszła, potrzebuje całego swojego talentu tutaj na miejscu.

W Northeast Ohio nie ma nic za darmo. Na wszystko trzeba sobie zapracować. Pracujesz na to co chcesz mieć. Jestem gotów na to wyzwanie. Wracam do domu!”

_________________
Obrazek

Dwyane Wade - 411 kart:

Auto: 12 | Patch: 11 | Memorabilia: 87 | Base/Insert: 301 |


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 103 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Installed by Installatron